Kilka myśli na temat DeFi, Yield Farmingu i tego, jak otwarte systemy ‘powinny’ być używane
3 września 2020

Na ryzyko stwierdzenia oczywistego, decentralizacja jest znakiem rozpoznawczym DeFi. To decentralizacja przynosi korzyści w postaci przejrzystości, dostępności, bezpieczeństwa, niezmienności, kompozycyjności, efektywności i wielu innych dla tych nowych inicjatyw finansowych.
Jako platforma DeFi, która ma na celu wykorzystanie i rozwijanie najlepszych cech Bitcoina, Ergo zobowiązuje się do decentralizacji.
I tak z mieszanką zainteresowania, zmartwienia, ekscytacji, zdziwienia i, szczerze mówiąc, podziwu obserwujemy obecny szał DeFi na Yield Farming. Ruch o wartości $10 miliardów powstał niemal z dnia na dzień.
W miarę jak liczba inicjatyw DeFi wzrosła, a wraz z nimi możliwości yield farmingu, widzieliśmy, jak Ethereum zmaga się z wolumenem transakcji. Prosta transakcja ETH może kosztować kilka dolarów, a transakcja tokena $10-20. Rodzaj złożonych transakcji związanych z wykonaniem smart kontraktów dla protokołów DeFi może kosztować wielokrotnie więcej.
To z pewnością nie spełnia obietnicy DeFi, jaką jest zapewnienie powszechnego dostępu do usług finansowych. Co więc mamy z tym zrobić?
Decentralizacja jest najważniejsza
W przestrzeni DeFi jest kilka wyjątkowych innowacji, ale równie łatwo jest krytykować niektóre z ostatnich inicjatyw DeFi: protokoły, które zostały zbudowane (lub sklonowane) w wyłącznie celu skapitalizowania na szał yield farmingu, bez rzeczywistej użyteczności, zdolności do generowania przychodów czy oczekiwania na długowieczność. W pewnym sensie, to niewiele więcej niż powtórka szału altcoinów z lat 2014-15. Z pewnością nie o to chodziło twórcom Ethereum. Vitalik Buterin porównał protokoły yield farmingu (niekorzystnie) do banków centralnych w ich potrzebie ciągłego drukowania nowych tokenów, aby się utrzymać.
Problem polega na tym, że nikt nie ma prawa mówić, jak otwarta platforma ‘powinna’ być używana – nawet jej twórcy. Natura decentralizacji polega na tym, że nikt nie ma kontroli. Otwarte platformy są jak demokracja: według słów Winstona Churchilla, najgorszy system, oprócz wszystkich innych. Lub, aby zacytować opowiadanie science fiction Williama Gibsona, Burning Chrome: ‘Ulica znajduje własne zastosowania dla rzeczy’. Umieść kawałek technologii w dziczy, a nie powinieneś być zaskoczony, jeśli użytkownicy wymyślą aplikacje, których nigdy się nie spodziewałeś. Yield farming to tylko kolejny wynik podstawowych cech DeFi, jakimi są otwartość i kompozycyjność.
Patrząc na to w ten sposób, yield farming nie jest ‘dobrym’ ani ‘złym’ zastosowaniem blockchaina. Po prostu jest. To, co ulica, czy społeczność kryptowalutowa, postanowiła zrobić z DeFi.
Możliwość
Istnieje precedens dla takiego niezamierzonego rozwoju. Bitcoin został uruchomiony jako cyfrowa gotówka peer-to-peer. Ostatecznie stał się cyfrowym złotem, zabezpieczeniem przed inflacją w świecie, w którym drukarki pieniędzy działały szybciej niż podkręcony sprzęt górniczy. Bitcoin przetrwał, a nawet rozkwitł na nowej narracji; okazuje się, że ulica bardziej ceni cyfrowe złoto niż cyfrową gotówkę.
Dla inicjatyw, które mają na celu wpływ na główny nurt, takich jak Ergo i wiele innych aplikacji i platform DeFi, yield farming może być niepożądaną rzeczywistością. W tej chwili uniemożliwia to zwykłym użytkownikom dostęp do DeFi i zrealizowanie korzyści, które mieliśmy nadzieję udostępnić naszym użytkownikom. Ale podjęcie działań – nawet jeśli byłoby to możliwe – oznaczałoby uczynienie blockchaina i DeFi czymś, czym nie są. Jedynym sposobem, aby to zrobić, jest wywarcie jakiejś formy kontroli i centralizacji.
Zamiast tego musimy traktować to jako okazję. Mogą wystąpić szkodliwe konsekwencje w dłuższej perspektywie, tak jak Silk Road, główny przypadek użycia dla bitcoina, przyniósł niechcianą kontrolę i negatywną reputację dla idei cyfrowych pieniędzy. Ale jeśli DeFi naprawdę jest zdecentralizowane – cecha, która czyni yield farming możliwym – to przetrwa, chociaż nie w formie, której początkowo się spodziewaliśmy lub na którą mieliśmy nadzieję. Więcej niż to, będzie się rozwijać. Rozumiane w ten sposób, yield farming jest niewygodnym testem odporności DeFi. Lepiej teraz niż później, gdy zyska prawdziwą siłę.
Uwaga, jaką yield farming przyciągnął do DeFi, może nie być tam na zawsze, ale jest tam teraz. Mamy do zrobienia pracę, aby umożliwić DeFi działanie na dużą skalę, ale i tak musieliśmy to zrobić. Yield farming przyniósł również nowych użytkowników, nową technologię i nową płynność.
Są gorsze problemy do rozwiązania.
Share post
13 sierpnia 2025
12 maja 2025






